RODO jest zmartwieniem pracodawców od 2018 roku. Czym są dane osobowe i jak wygląda ich ochrona przy aktywnym monitoringu pojazdów służbowych? Co z jazdą prywatną i zbieraniem danych?Przygotowaliśmy serię artykułów dotyczących RODO i systemów monitoringu GPS, oto pierwszy z nich.

Dane osobowe, są to wszystkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Zaliczyć więc można do nich:
Wśród wielu informacji swoje miejsce mają także dane lokalizacyjne, co więc namierzanie pojazdów ma wspólnego z danymi osobowymi? Więcej niż mogłoby się wydawać; do każdego pojazdu we flocie można bowiem przydzielić konkretnego pracownika, a to natomiast otwiera potężne źródło informacji – o jego bieżącym położeniu, stylu prowadzenia pojazdu, nawykach i wielu innych. O zarządzaniu tymi informacjami mówi rozporządzenie europejskie.





Kwestia monitoringu flot samochodowych nie została bezpośrednio uwzględniona w zapisach rozporządzenia, jednak polski ustawodawca ustanowił nowe przepisy, dodane do kodeksu pracy w ramach zmienionej ustawy o ochronie danych osobowych z 10 maja 2018 r., precyzują jasno, kiedy oraz na jakich warunkach dopuszczalny jest monitoring pojazdów. Na podstawie artykułów 222 i 223 k.p. kształtują się relacje między GPS a RODO. Otóż dopuszczają one możliwość stosowania monitoringu wyłącznie w dwóch celach:
Celowość stosowania monitoringu w pojazdach to jeden z obowiązków, istotna jest również polityka informacyjna. Kwestię tę przepisy precyzują jasno – o wprowadzeniu systemu GPS przedsiębiorca zobowiązany jest poinformować wszystkich pracowników nie później niż do dwóch tygodni przed jego uruchomieniem.
To jednak nie wszystko:
Gwarancję ochrony ich przestrzegania oraz dbałości o prywatność ma natomiast stanowić obowiązek wpisania zasad monitorowania pojazdów do regulaminu lub układu zbiorowego pracy. W przypadku przedsiębiorstw flotowych jego rolę może pełnić polityka flotowa.