Paliwo stanowi niemal połowę wydatków, które co miesiąc ponosi przedsiębiorstwo transportowe. Wielkość ta może wynikać z nieekonomicznego stylu jazdy, przeładowania lub niedoładowania samochodów, braku kontroli nad rozplanowaniem najlepszych tras przejazdowych czy procederu kradzieży paliwa.

Każdy samochód może stać się źródłem nielegalnych dochodów ze sprzedaży kradzionego paliwa. Jeśli zbiornik nie jest zabezpieczony przed kradzieżą, złodziejowi wystarczy wężyk, pusty kanister i czas. Przy nawet najprostszych zabezpieczeniach złodziej może korzystać z otworu miernika paliwa, a w ostateczności może próbować wywiercić dziurę w dnie baku. Co najważniejsze, działania te nie zawsze świadczą o udziale osób trzecich. Wiele policyjnych dochodzeń pokazało bowiem, że nawet kierowcy potrafią zgłaszać uszkodzenie auta i podejrzenie kradzieży paliwa, gdy tak naprawdę sami są sprawcami tego przestępstwa. Zdarzają się też oszustwa, kiedy to kierowcy przedstawiają zawyżone faktury zakupu oleju napędowego. Dzięki temu nie muszą manipulować przy baku paliwa, a i tak osiągają korzyści finansowe, sięgające nawet równowartości 200 l oleju na każdej fakturze.





Właściciele firm przewozowych mogą się jednak bronić przed kradzieżą paliwa. Mają do dyspozycji co najmniej kilka rodzajów zabezpieczeń:
Blokady wlewu i korki zabezpieczające są najprostszym rozwiązaniem. Są tanie, łatwe w instalacji i nie utrudniają tankowania. Nie stanowią jednak odpowiedniego zabezpieczenia i często są wyłamywane przez złodziei. Nieco lepszym rozwiązaniem jest sitko antykradzieżowe. Jest tanie i proste w montażu, ale musi posiadać korek zabezpieczający i powinno być na tyle gęste, żeby uniemożliwiało włożenie przez jego siatkę cienkiej rurki do baku. Podobne właściwości ma zabezpieczenie z aktywnym odcięciem paliwa. Tutaj zdecydowanie utrudnione jest umieszczenie w baku cienkiej rurki, a instalacja urządzenia jest szybka, łatwa i nie wymaga wiercenia w baku. Często stosowanym rozwiązaniem jest przepływomierz i sonda. Przepływomierz wymaga przebudowy instalacji i znacznie zwiększa kosztu montażu, a przy tym, o ile pozwala dokładnie oszacować zużycie i wielkość spalania paliwa, nie wskazuje momentu kradzieży paliwa. Z kolei sonda wskazuje miejsce kradzieży, ale nie jest aż tak dokładna. Popularnym sposobem zabezpieczenia są również szyny CAN, czyli zaawansowane magistrale, które sczytują informacje o wszystkich urządzeniach elektrycznych w samochodzie, w tym o obrotach silnika i poziomie spalania paliwa. Trzeba je jednak podłączyć z urządzeniem GPS, co dla wielu właścicieli flot bywa sporym utrudnieniem. Nieco lepszym i skuteczniejszym rozwiązaniem jest zamówienie obudowy baku. To kosztowny zabieg, ale znacznie lepiej chroni wlew paliwa, uniemożliwia uszkodzenia baku i utrudnia do niego dostęp osobom niepowołanym. Pamiętać także trzeba, że odpowiednio wykonana zabudowa może poprawiać aerodynamikę całego pojazdu. Polecanymi rozwiązaniami są również alarmy antykradzieżowe. Są stosunkowo drogie i mogą być trudne do zainstalowania, ale dzięki możliwości skonfigurowania ich z systemami GPS i GSM oraz programem zarządzania flotą umożliwiają otrzymanie alarmu o każdej próbie kradzieży paliwa. Najbardziej rozbudowanym systemem zabezpieczającym są jednak systemy zarządzania flotą z lokalizatorem GPS.
To wprawdzie rozwiązanie droższe od opisanych wcześniej, wymagające wyposażenia samochodu w lokalizator i rejestrator, a firmę w odbiorniki, czytniki i system zarządzania flotą, ale to zdecydowanie najlepszy i najskuteczniejszy sposób zapobiegania kradzieży paliwa. Pokazuje dokładne trasy przejazdu floty, pomaga zobrazować zmiany poziomu paliwa i alarmuje o nagłych jego skokach. System monitorowania pojazdów umożliwia również:
System powiązany z GPS jest coraz popularniejszy. Monitoring lokalizacji samochodów nie tylko śledzi auta, ale również utrudnia kradzież paliwa i ma szereg zalet, dzięki którym może być wykorzystywany też w innych celach. Ponadto silna konkurencja wymusza nieustanne doskonalenie systemu i wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań, które mają wpływ na ekonomiczne działanie całych przedsiębiorstw. Firmy dążące do rozwoju powinny zatem postawić na nowoczesne rozwiązania.